|
|
2010-01-10
|
znowy zygalam....
tym razem mama zauwazyla.
ja pierdole, zajebac sie :/
48 kg juz :D
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-01-07
|
wypiłam w szkole 0,5 l wody. byłam z siebie dumna, ze pokonalam glod. jednak moja duma skonczyla sie w momencie gdy wrocilam do domu i mama kazala mi zjesc obiad. dwa pierogi z serem i serkiem waniliowym . okropne! mialam juz jej cos powiedziec, ale dalam sobie na wstrzymanie. szczegolnie po wczorajszym. znalazla u mnie w koszu reklamowki z kotletami i serkami. przypal :/ jednak to nie jest najlepsze. najlepsze jest to, ze dowedziala sie ze pale. w jaki sposob? mniej wiecej taki :
wieczor. godzina 20. wracam do domu, odwieszam kurtke, ide do pokoju. zaraz wchodzi moja mama i mowi :
- dalczego twoja kurtka smierdzi papierosami? w zasadzie to rekaw.
-eee... nie mam pojecia, to niemozliwe.
-naprawde? udowodnic i- wychodzi po kurtke, wraca z nia i przyklada rekaw do nosa- to powachaj sobie!! i co ty na to? wytlumaczysz mi to?
Nie wiedziałam co powiedzieć, wiec nie powiedzialam nic. czyulam, ze ma lzy w oczach, ale nie mialam odwagi spojrzec jej w twarz wiedzialam, ze ja zawiodlam...
- kto ci daje taki przyklad? my? zawiodlam sie na tobie! malo mam z toba problemów? to jeszcze mi dokladasz! nie żresz, pyskujesz i jeszcze palisz! tak, wlasnie o takiej corce marzylam! jaki ty dajesz przyklad swoim sistrom!? myslalas kiedys o tym jak one na ciebie patrza!!?? brak mi slow...- w tym momencie chwila ciszy- i tak wiem, ze jak bedziesz chciala to bedzisz palic, ale pomysl o mnie, o nas, a przede wszystkim o sobie i swoim zyciu.
Cholernie zle sie z tym czuje, ale to jest silniejsz ode mnie. nie daje rady...
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2010-01-06
|
nie jeść słodyczy!! nie jesć tłustego!! nie jeść węglowodanów!!
ale jogurty i mleko odtłuszczone są spoko ... :)
zjadłam dzis w szkole kanapke z razowym chelebem, plasterkiem szynki z indyka i papryka, wypilam wode,
na obiad zjadlam pol kotleta z kiszona kapusta i pozniej wypilam kawe.
kolacji nie jjem!! zawsze chowam ja w reklamowki na jedzenie i wyrzucam, bo wychodze wieczorem.
zaczelam wiecej palic, czuje ze nikotyna powstrzymuje chec zjedzenia czegokolwiek.
chce przestac palic, ale wiem, ze jak zaczne to robic to przytyje.
nowy cel : do studniówki chudnąć do 45 kg, czyli mam 24 dni. Biorę się za siebie!!
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-01-05
|
mam 18 lat
163 cm wzrostu
waże 49 kg
mój cel : 45 kg
a później : 43 kg
na koniec : 39-40 kg i chce wyglądać jak wrak człowieka, to jest naprawde śliczne xD
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-01-05
|
założyłam ten bllog z myślą, że pomoże mi on w powstrzymywaniu się przed jedzieniem.ciężko jest pisać o rzeczach, które sa dla nas trudne. wszystko stalo sie inne z dnia na dzien. pojawil sie chlopak, pojawil sie problem z wystajacymi boczkami, brzuchem, za duzym tylkiem i za malymi piersiami. zaczelo sie od wyszukiwania magicznych diet, diet cud, diet 1000 kcal i tak brnęłam w to gówno. dla chłopaka, mimo, ze nie wspomnial ani razu o moich wystajacych boczkach. tylko cholernie mu sie dziwie, bo jak widze sie w lusterku to lzy same zaczynaja splywac na policzki. i ktoregos dnia trafilam na taki artykul o bulimii i anoreksji. bardzo mnie to zaintrygowalo, chociaz przyznam sie, ze bardziej bulimia, bo jednak jedzenia nie jestem w stanie sobie odmówic. no i zaczelo sie ...
|
|
Komentarzy:
0
|
|
mam nadzieję, że blog mi pomoże...
2010-01-05
|
|
|
Komentarzy:
0
|